Mój światopogląd na sexualne potrzeby kobiet ostatnio został troszeczkę zachwiany..
Od jakiegoś czasu wydawało mi się że każda kobieta potrzebuje poczuć się suką, być zdominowana przez faceta nawet jeśli nie zdawała sobie wcześniej z tego sprawy - takie pierwotne instynkty do których podświadomie wracamy..
Zachwianie nastąpiło w momencie gdy uprawiałem sex z kobietą zupełnie inną.. za włosy jak lekko złapałem :
- nie ciągnij mnie za włosy to takie poniżające
(hmmm - no tak tylko że facet właśnie tego pragnie)
gdy lekko za gardło złapałem podczas mocniejszego wejścia:
- nie rób tego to mnie dusi..
(no tak ale przecież najbardziej aseksualne dla faceta - przynajmniej dla mnie jest słowo NIE w łóżku - aż odechciewa się uprawiać sexu - no cóż na to wygląda że nie każdy lubi to samo)
A tak z drugiej strony - ostatnio dowiedziałem się o 3 moich (byłych kochankach,koleżankach, znajomych - jak je zwał tak zwał) że właśnie potrzebują w łóżku być suką.. jedna to nawet mocno - bardziej hardcorowa niż ja mogę zapewnić.
I jak tu za wami nadążyć dziewczyny..
-
Yana - Zbłąkana anielica:
Pokaż wszystkie (1) ›